Okazuje się, że Stany Zjednoczone to kraj, który służy pomocą nie tylko innym państwom, ale również dba o swoich obywateli. Uchwalony w lutym bieżącego roku program, który ma na celu wspieranie gospodarki funduszami pochodzącymi z rządu, w łącznej kwocie 787 mld dolarów dał prawie 600 tys ludziom nową, ciekawą pracę bądź też pozwolił utrzymać dotychczasową. Zatem wszystko idzie w dobrym kierunku. Według Roberta Gibbsa, do końca przyszłego roku będzie można zatrudnić prawie 3 mln ludzi, dlatego też nie ma żadnych przeciwwskazań by USA inwestowało w infrastrukturę, edukację, ochronę zdrowia. Jednak ocena ekspertów nie pozostawia na Stanach Zjednoczonych suchej nitki. Wszystko wskazuje na to, że bezrobocie zostanie przez dłuższy czas bardzo wysokie. Do tej pory wynosiło 9 procent, jednak jak zapowiadają, może ono z końcem przyszłego roku wynieść nawet 20. Odpowiadając sobie na pytanie, czy USA to kraj bogaty i taki, który zapewnia pracę każdemu obywatelowi? Z tym pierwszym zgodzi się na pewno każdy, natomiast problem pracy pozostawia wiele do życzenia.
Każdy z nas marzy o pracy, ale czy praca poza Unią Europejską jest także możliwa? Okazuje się, że są kraje bardziej popularne niż Niemcy, Wielka Brytania czy też Włochy.
Pierwszym państwem jest Australia, poszukiwani są głównie lekarze, pielęgniarki, inżynierowie oraz graficy komputerowi. Osoby, które zdecydują się na dłuższy wyjazd, muszą jednak uzbroić się w cierpliwość i załatwić wszelkie, niezbędne formalności. Pewnie zastanawiacie się w jaki sposób uzyskać australijską wizę? Przede wszystkim, nie można mieć więcej niż 45 lat, znać język angielski i posiadać odpowiednie wykształcenie. Dodatkowym atutem będzie na pewno wieloletnie doświadczenie w pracy. Największe szanse na emigrację mają oczywiście Ci, którzy ukończyli studia, a po nich przynajmniej przez dwa lata pracowali w swoim zawodzie. Od Kandydatów oczekuje się również zdania egzaminu sprawdzającego znajomość języka angielskiego IELTS. Kolejnym etapem w zdobyciu pracy jest dostarczenie zaświadczenia o niekaralności, badania lekarskie wykonywane przez lekarza wytypowanego przez ambasadę, zdjęcia paszportowe lub sam paszport. Jeśli spełniasz wszystkie wyżej wymienione warunki, nie marnuj czasu, postaraj się o wyjazd i zadbaj o swoją przyszłość !
Brak lojalności najczęściej zarzucają pracownikom ich pracodawcy. Zadajmy sobie pytanie, kiedy pracownik jest lojalny? Odpowiedz jest prosta, wtedy gdy firmie na nim zależy. Nie wystarczy impreza integracyjna czy darmowy bilet do kina. Pracownik powinien czuć, że jest szanowany. Takim podstawowym elementem są wszelkiego rodzaju inwestycje w rozwój pracownika. Specjalne programy przygotowywane przez pracodawców i grupy do których przydziela się pracowników w ramach “zarządzania talentem”, to wszystko po to by znaleźć drzemiące możliwości u pracownika. W większości przypadków ta zasada się sprawdza. Jeżeli organizacja nie dba o tego typu inwestycje, to prędzej czy później świadomy swojej wartości pracownik odchodzi. Nie tylko utalentowani pracownicy uciekają, także Ci, którzy chcą czuć się bezpiecznie w innej firmie i nie chodzi tutaj o zarobki. Motywacja bez wątpienia to najważniejszy element dzisiejszej pracy.
Jak podają media, Berlin wycofał się z projektu otworzenia swojego rynku pracy dla pracowników z Polski. Co to oznacza? Otóż, że zakaz podejmowania pracy zostanie taki sam. Uchwała nie przeszła i to oczywiście martwi Polaków, którzy nawet z wykształceniem i doświadczeniem nie mogą liczyć na pracę na terenie Niemiec. Rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. Zatrudniania Chantal Hughes informuje, że Polacy legalnie będą mogli dopiero pracować u zachodnich sąsiadów od 1 maja przyszłego roku. Czy jednak ktoś z wyższym wykształceniem i dużym doświadczeniem będzie oczekiwał ponad roku czasu tylko po to żeby zarobić trochę więcej niż w naszym kraju u dobrego pracodawcy? To pytanie zadajcie sobie sami, nam pozostaje tylko czekać na legalny rynek pracy!
Kolejna ustawa jaka ma zostać uchwalona w naszym kraju, związana z pracą to wolny dzień w Święto Trzech Króli. Jeśli pomysł zaproponowany przez rząd wejdzie w życie, to będzie to kolejny wolny dzień w kalendarzu. Oczywiście jeśli wypadnie on w sobotę, pracodawca nie będzie miał obowiązku dania wolnego dnia. Na pewno wszystko będzie konsultowane z pracodawcami, jak i ze związkami zawodowymi. Pomysł jest dobry i myślę, że powinien on zostać wprowadzony w życie, ponieważ większość zarówno dużych jak i małych firm w ten dzień pracowała każdego roku. Oczywiście dzień ten nie może zwalniać wszystkich od pracy bo jak wiemy pracować musi policja, straż pożarna jak i pogotowie. Czekamy z niecierpliwością na kolejny wolny dzień w roku.
Szwedzka firma Husqvarna obcina koszty i przenosi produkcję do Polski. Inwestycja, która powstanie na naszym terenie to prawie 60 mln dolarów. Nowa fabryka powstanie w południowej części naszego kraju. To kolejna firma, która w trakcie trwającego kryzysu, swoje korzenia zapuszcza w Polsce. Wcześniej był to Dell, który również zatrudnia ludzi w naszej ojczyźnie.
Zajmują się produkcją kosiarek, pił łańcuchowych, narzędzi ogrodniczych. Husqvarna zamierza stworzyć 800 nowych miejsc pracy w Polsce.
Kryzys oraz spadek sprzedaży to dwa poważne problemy firmy. Koncern zwolnił już prawie 1000 osób i ta liczą cały czas rośnie.
Zwolnienia zostaną przeprowadzone w tym oraz przyszłym roku głównie w Szwecji i USA, w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi.
Gdzie zatem powstanie nowa fabryka, na terenie naszego kraju? Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Będzie to na pewno południowa część, jednak nic nie wiadomo na jak dużym terenie i jakie obejmie miasto. Nie wiemy także ile zostanie zatrudnionych osób, ale jak informuje prezes firmy Magnus Yngen będzie to ponad 800 osób. Przeniesienie produkcji do Polski pozwoli obniżyć koszty produkcji, z powodu niższych prac.
Powstaje tylko pytanie czy ktoś z wyższym wykształceniem będzie chciał pracować na 3 zmiany za 1000 zł netto?
Okazuje się, że Stany Zjednoczone to kraj, który służy pomocą nie tylko innym państwom, ale również dba o swoich obywateli. Uchwalony w lutym bieżącego roku program, który ma na celu wspieranie gospodarki funduszami pochodzącymi z rządu, w łącznej kwocie 787 mld dolarów dał prawie 600 tys ludziom nową, ciekawą pracę bądź też pozwolił utrzymać dotychczasową. Zatem wszystko idzie w dobrym kierunku. Według Roberta Gibbsa, do końca przyszłego roku będzie można zatrudnić prawie 3 mln ludzi, dlatego też nie ma żadnych przeciwwskazań by USA inwestowało w infrastrukturę, edukację, ochronę zdrowia. Jednak ocena ekspertów nie pozostawia na Stanach Zjednoczonych suchej nitki. Wszystko wskazuje na to, że bezrobocie zostanie przez dłuższy czas bardzo wysokie. Do tej pory wynosiło 9 procent, jednak jak zapowiadają, może ono z końcem przyszłego roku wynieść nawet 20. Odpowiadając sobie na pytanie, czy USA to kraj bogaty i taki, który zapewnia pracę każdemu obywatelowi? Z tym pierwszym zgodzi się na pewno każdy, natomiast problem pracy pozostawia wiele do życzenia.
Fortis Bank zwalnia prawie 400 osób, pierwsza połowa z pracy odejdzie jeszcze w tym roku, natomiast druga w I kwartale 2010. Z informacji jakie podał bank wynika, że redukcja zatrudnienia jest wynikiem połączenia z Dominet Bankiem. Kolejnym krokiem, który ma zwiększyć
efektywność pracy i przynieść zysk będzie integracja dotychczasowych funkcji.
Działania te mają oczywiście na celu zwiększenie efektywności pracy oraz przede wszystkim poprawić wyniki finansowe grupy Fortis Bank.
W przyszłym roku najważniejszymi założeniami nowego programu będzie poprawa finansów, czyli dodatni wynik w każdym miesiącu bieżącego roku.
Najważniejszym punktem jest podjęcie działań, które zapewnią bankowi właściwą kontrolę ryzyka w różnych obszarach działalności. Po połączeniu z Dominet Bankiem sytuacja ma ulec poprawie, zarówno w formie udzielania kredytów jak i ich spłacania. Czy zatem mniejsza liczy pracowników podziała motywująco na bank? Okaże się już za rok, kiedy będziemy znali sprawozdanie ekonomistów.
Dentysta, chirurg, weterynarz, pewnie myślisz, że to bardzo popularne zawody wśród studentów? Otóż okazuje się, że wcale nie. Prawie połowa z nich zarabia pracując w zawodzie telefonicznego negocjatora, do którego obowiązków należy odzyskiwanie długów.
Ostatniego czasu na każde ogłoszenie firm windykujących przychodzi trzy razy więcej chętnych niż jest miejsc. Zainteresowanie jest więc ogromne, jednak zatrudnianych jest jedynie 30 procent osób, które zapraszane są spotkania. Do obowiązków osób wykonujących ten zawód, jest oczywiście wykonywanie telefonów do osób zalegających z płatnościami. Przekonanie osoby znajdującej się po drugiej stronie telefonu, do łatwych zadań oczywiście nie należy, natomiast odmowa zapłaty tylko pogarsza ich sytuacje. Najłatwiej prace dostaną ekonomiści, z obserwacji wynika, że ich wiedza może być dodatkowym atutem.
Negocjator to profesja wyłącznie dla osób odpornych na stres. Osoby, które są zainteresowane pracą przechodzą odpowiednie szkolenia, gdzie poznają zasady wszystkie zasady prowadzenia rozmów. Po odbytym kursie każdy z przyszłych pracowników doskonale wie jak zachować się i “przekonać” klienta do oddania zadłużenia.
Pracodawcy cały czas pomijają kobiety, które po urodzeniu dziecka chcą wrócić do pracy.
Często napotykają poważne problemy, zdarza się, że takie osoby przesuwane są na niższe stanowiska, nie mają szans na awans, a co najgorsze, czasem ich stanowiska zostają zlikwidowane. Niektórzy aby ułatwić sobie zadanie, namawiają matki, by nie wracały do firmy, tylko skorzystały z bezpłatnego urlopu wychowawczego. Najnowszy raport Ministerstwa pracy mówi nam, że najwięcej bezrobotnych osób, stanowią właśnie młode kobiety. Powstaje pytanie dlaczego?. Odpowiedz jest bardzo prosta. Ciężko młodym osobom jest pogodzić pracę z rodzicielstwem. Nie ma wątpliwości, że jedną z głównych przyczyn jest dyskryminacja matek powracających do firmy po urlopach wychowawczych i macierzyńskich. Niestety problem jest poważny i z roku na rok się nasila. A jaka jest oficjalna przyczyna? Większość uważa, że jest to reorganizacja w przedsiębiorstwie. Mamy nadzieję, że wkrótce się to zmieni i młode matki, które mają problemy ze znalezieniem pracy, wkrótce staną na nogi.